sobota, 12 lipca 2008

Czy ASO Toyota Motor Poland to fikcja?

Toyota to problem, którego stałem się właścicielem. Zachciało mi się wziąć samochód w leasingu – nowy samochód marki Toyota. Wszystko było dobrze przez pewien czas. Bowiem na początku czerwca 2008 roku pewien kierowca rozpoczął dzień swoich urodzin od wjechania na ów właśnie samochód Toyoty. Minęło kilkanaście miesięcy od zakupu nowego samochodu w firmie Chodzeń Warszawa – zaliczyłem tam w międzyczasie trzy przeglądy i jedną wymianę żarówki. Tak chyba postępuje lojalny klient. O tym, jak postępuje lojalny diler samochodów Chodzeń Warszawa chyba nie wie...

Zadzwoniłem bowiem do Chodzenia żeby dowiedzieć się, jak to z oględzinami postłuczkowego samochodu przy leasingu bywa i w ogóle o jakiś termin naprawy się prosić... Panie z fili firmy na ulicach Czerniakowskiej i Puławskiej kazały mi spadać - nikt ze mna nie rozmawiał. Nie było też dla mnie miejsca – ale o tym w kolejnych postach, bo to również dająca do myślenia historia. Ja tymczasem pozostałem z rozbitym samochodem, który zgodnie z warunkami gwarancji i leasingu byłem zobowiązany naprawić w autoryzowanym serwisie obsługi samochodów Toyota. I co teraz począć?

Nigdy nie otrzymałem listy ASO Toyoty. Kupując samochód w firmie Chodzeń naiwnie sądziłem, że będzie to miejsce, w którym moja Toyota przez te kilka lat leasingu będzie serwisowana i naprawiana. Kiedy diler odmówił pomocy, wszyscy mi współczuli – maile i telefony, które wykonywałem do Toyota Motor Poland oraz Toyota Leasing Polska niczego nie zmieniły. Pomimo moich próśb telefonicznych i mailowych - nigdy nie otrzymałem kompletnej listy ASO Toyoty. Może ona nie istnieje?

Jak więc znaleźć warsztat ASO Toyota Motor Poland? Nie ma takiej informacji na stronach internetowych Toyota Motor Poland. Tymczasem, np. Mazda – informuje o tym polskich klientów poprzez Internet - http://www.mazda.pl/serwis.aspx, również Subaru - http://www.subaru.pl/dealerzy.html. Czyni tak również Volswagen - http://www.volkswagen.pl/partnerzy/dealerzy_i_serwis/ i mnóstwo innych marek samochodów. To chyba normalne na całym świecie, ze jak chce znaleźć ASO danej marki, to szukam ich na stronie tejże marki. Dla Toyota Motor Poland nie do końca jest tak. Górę nad nastawieniem proklienckim bierze nastawienie prodilerskie. Efekt tych działań? Diler samochodu Toyota plujący klientowi w twarz. Rezonans – takie blogi o marce Toyota, jak ten.

Próbowałem dowiedzieć się czegoś na temat ASO Toyoty śląc maile do Toyota Motor Poland. Nikt na nie odpowiedział nic sensowengo do dzisiejszego dnia - na początku korespondencji dostałem jednozdaniowe przeprosiny. Kanał komunikacji internetowej jest chyba obcy japońskiemu producentowi samochodów. Korporacyjny gigant z branży motoryzacyjnej wydaje się lekceważyć e-klienta i nie doceniać faktu, że to właśnie Internet pozwala informować konsumentów o praktycznych przygodach i pełnej uroku współpracy z określonymi firmami.

Należy więc uważać. Toyota może być problemem. Dużym problemem!

1 komentarz:

gosia465 pisze...

masakra;/ współczuję bardzo.. jako że juz pewnie wybrnął Pan z tego problemu, to więcej nic nie napiszę. ale czasami taka rzeczywistość tego świata nas przerasta;/